piątek, 3 czerwca 2022

Dubiecko - eutroficzny las liściasty

 Kolejne potwierdzenie występowania kilku rzadkich roślin z Pogórza Przemyskiego. Siedlisko niezwykle żyzne, wilgotne, ocienione przez drzewa liściaste. Na kilku stanowiskach w obrębie 2-3 ha lasu rosną setki turzyc, żywokostów, obrazków. Jak na razie stanowisko wydaje się stabilne i niezagrożone przez człowieka. Jedynie ekspansywna wydaje się trzcina pospolita, ale to tylko w miejscach mocno nasłonecznionych. Turzyca Bueka, rzadka i chroniona, oprócz tego siedliska w gminie Dubiecko została potwierdzona jeszcze w 4 miejscach. 

Obrazki wschodnie typowe (Arum orientale)

Obrazki wschodnie typowe (Arum orientale) w siedlisku

Żywokost sercowaty (Symphytum cordatum)

Turzyca brzegowa (na pierwszym planie Carex riparia) i turzyca Bueka (Carex buekii)

Turzyca brzegowa (Carex riparia)

Turzyca Bueka (Carex buekii)



sobota, 30 kwietnia 2022

Dominujące turzyce z końca kwietnia

 Poziom wody nadal wysoki, sprzyja to rozwojowi nie tylko helofitów. Na Józefowie kwitną trzy najważniejsze turzyce, zajmują one około 90% siedliska.  Za niedługo pojawi się jeszcze kilka gatunków, ale te są w tej chwili najokazalsze. Turzyca sztywna jest największa i najliczniejsza, a na płytszej wodzie i w większym zacienieniu rośnie turzyca błotna. Jak sama nazwa mówi turzyca brzegowa zajmuje najmniejszy obszar, wzdłuż rowu odwadniającego. Siedlisko jest bogate w faunę i florę; w różna gatunki ptaków i płazów. Zbudowały gniazdo żurawie, kaczka krzyżówka, odzywają się  kokoszki zwyczajne i para brodźców samotnych. Przylatują tam też większe drapieżniki wykorzystując wysokie olchy jako czatownie.

Turzyca sztywna (Carex elata)


Turzyca błotna (Carex acutiformis)

Turzyca brzegowa (Carex riparia)

Orlik krzykliwy (Clanga pomarina)


piątek, 15 kwietnia 2022

Spóźniona wiosna w Józefowie

 Przez ostatnie lata kwitnienie turzycy i gody żaby moczarowej to był początek kwietnia, a w tym roku już ponad dwa tygodnie wiosna spóźnia się w Józefowie.  Na szczęście kilka dni ciepłej i słonecznej pogody przyśpieszyło kwitnienia roślin i składanie skrzeku przez żaby. To opóźnienie pory fenologicznej spowodowało, że na jeziorku pojawiło się jednocześnie kilka gatunków żab i ropuch. Najwięcej jest żaby moczarowej. Skrzek można już znaleźć na kilku stanowiskach i co ciekawe, w miejscach, gdzie rośnie najwięcej okrężnicy bagiennej.    

Zawilec gajowy (Anemone nemerosa)

Turzyca sztywna (Carex elata)

Okrężnica bagienna (Hottonia palustris) 
oraz skrzek żaby moczarowej

Żaba moczarowa (Rana arvalis)

Pijawka lekarska (Hirudo medicinalis) 
na parze żab składających skrzek

Samiec próbujący się uwolnić od pasożyta*

Widok na odkryte lustro wody ze złożonym skrzekiem

*. Samiec jednak uwolnił się od pijawki, wyszedł na kępę turzycy a pasażer sam odpadł.

 

środa, 13 kwietnia 2022

Aspekt wiosenny z Podkarpacia

Kwiecień odkrywa na chwilę rośliny aspektu wiosennego. Brak zacienienia, bezpośrednia operacja słońca, odsłonięcie od chłodnych wiatrów daję szansę wieloletnim bylinom na zakwitnięcie i wydanie owoców. Najczęściej są to eutroficzne siedliska w dolinach strumieni i mocno wilgotnych zboczy. Takie miejsca są charakterystyczne dla południowo-wschodniej części Polski. Dużym zaskoczeniem było odkrycie dwóch stanowisk obrazków wschodnich typowych, w jednym miejscu rosło około 20 roślin, drugie miejsce to setki roślin wzdłuż drogi po obu jej stronach. Wszystkie rosły pod gęstą osłoną młodych wierzb i olch. 

Lepiężnik biały (Petasites albus)

Złoć żółta (Gagea lutea)

Obrazki wschodnie typowe (Arum orientale)

Cebulica dwulistna (Scilla bifolia)

Zdrojówka rutewkowata (Isopyrum thalicroides)

Żywiec gruczołowaty (Dantaria glandulosa)

Pierwiosnek wyniosły (Primula elatior)

Żywokost sercowaty (Symphytum cordatum)

  

sobota, 15 stycznia 2022

Bluszczyk kurdybanek i lodowe kwiaty.

 Połowa stycznia, przy dynamicznej pogodzie to okazja do szukania pierwszych w tym roku roślin. Zimozieloną rośliną okazał się bluszczyk kurdybanek. Choć stanowi małą część kadru (zdjęcie poniżej) to jest rośliną naczyniową, która pierwsza pojawiła się w okolicy Józefowa. Jednak ciekawszą obserwacją są lodowe kwiaty, na pewno nie są to rośliny. Lodowe twory pojawiają się w nocy podczas gwałtownych spadków temperatury (poniżej zera), gdy dochodzi do zamarzania wody wewnątrz obumarłej gałęzi. Lód zaczyna wyłaniać się wtedy przez pęknięcia w postaci „włosków” (średnica 0,02mm), tworząc niesamowite struktury, które nierzadko przypominają kwiaty albo pukle ludzkich włosów. Gdy ogrzeje je poranne słońce po prostu się rozpuszczają. Coś takiego obserwuję głównie w lasach olsowych na Podlasiu. Znam takie dwa miejsca, gdzie z dużym prawdopodobieństwem udaje się, późną jesienią i wczesną wiosną, przewidzieć i zaobserwować „lodowe włosy”. Wyjaśnienie tego zjawiska dokonał szwajcarsko - niemiecki zespół, który po analizie zebranych próbek lodowych kwiatów i wykonaniu szeregu eksperymentów w różnych warunkach znalazł sprawcę – to aktywny zimą grzyb Exidiopsis effusa (Łojówka różowawa). Mechanizm powstawania lodowych nitek okazał się prosty. Woda tuż pod powierzchnią łodygi zamarza w kontakcie z powietrzem mającym temperaturę nieco poniżej 0° C. Lód o większej niż woda objętości wydostaje się powoli na zewnątrz, pociągając za sobą kolejne porcje wody, jest to znany, z fizycznego punktu widzenia, proces. Stwierdzono jeszcze obecność w lodowych nitkach materii organicznej, której głównym składnikiem jest rozłożona przez grzyba lignina. Prawdopodobnie to ona zapobiega tworzeniu się na powierzchni łodygi zbyt dużych kryształów. Exidiopsis effusa wpływa zatem na kształtowanie się lodu, a także chroni go przed rekrystalizacją.  

Bluszczyk kurdybanek (Glechoma hederacea)

Lodowe kwiaty  na gałęzi czeremchy

Lodowe kwiaty na gałęzi olszy czarnej

Lodowe kwiaty w cienistym miejscu, 
wystawione na ekspozycję słońca błyskawicznie znikają






piątek, 22 października 2021

Kwitnące rośliny w październiku

 Prowadzona ekstensywna gospodarka na małych poletkach, ratuje murawy kserotermiczne przed zarastaniem krzewami i drzewami. Wystarczy jeden zbiór siana, by zachować odwieczny charakter tych pól. Pozostało niewiele już takich miejsc. Wzgórze Konik to już ostanie łąki tak wysoko położone nad Dubieckiem. Ponownie tu zakwitły typowe dla takich miejsc rośliny.

Nawłoć pospolita (Solidago virgaurea)

Jastrun właściwy (Leucanthemum vulgare) 
i brodawnik zwyczajny ( Leontodon hispidus)

Dziewięćsił pospolity (Carlina vulgaris)

Cykoria podróżnik (Cichorium intybus)

Starzec jakubek (Senecio jacobaea)

Lebiodka pospolita ( Origanum vulgare)

Nakwietnik trębacz (Oecanthus pellucens)

to owad, który do niedawna posiadał kategorię EX - gatunek wymarły. W gminie Dubiecko jest to pierwsze stwierdzenie tego ciekawego, południowego owada, który rozpoczął ekspansję na północ Europy. "Śpiewa" podobnie do pasikonika ale łatwo ich odróżnić a nawet sfotografować i nagrać film.






wtorek, 19 października 2021

Jesienne owoce z Pogórza Przemyskiego

 Październik to okres fenologiczny w którym rośliny można łatwo rozpoznawać po charakterystycznych owocach. Szczególnie widoczne są drzewa i krzewy południowych skłonów, gdzie słońce najmocniej i najdłużej świeci. Takimi roślinami są róże, głogi, śliwy, kaliny, które niezwykle ekspansywnie zajmują porzucone przez rolników pola. To etap przejściowy przed pojawieniem się drzew, najczęściej brzóz i olch. Taka gwałtowna sukcesja postępuje od 1990 roku i wzgórze Kopek nad Dubieckiem znika już w gęstym zadrzewieniu. 

Róża dzika (Rosa canina)

Dereń świdwa (Cornus sanguinea)

Jabłoń domowa (Malus domestica)*

Kalina koralowa (Viburnum opulus)

Śliwa tarnina (Prunus spinosa)

Głóg jednoszyjkowy (Crataegus monogyna)

Trzmielina zwyczajna (Euonymus europaea)


* siewki jabłoni porastające tarasy dawnych pól uprawnych, to doskonałe źródło pokarmu nie tylko dla dzików i saren. Rok 2021 to obfite owocowanie jabłoni, orzechów włoskich i leszczyn. Nasiona tych drzew i krzewów są często podkradane z ogrodów przez sójki i gawrony, a następnie roznoszone i ukrywane po okolicznych tarasach. Zapomniane, wyrastają na spore drzewa wydając owoce. Często można tam spotkać popielice i orzesznice, a nawet borsuki które nie pogardzą takim pokarmem.